Helena Majdaniec - Polska Estrada - Historia Artystów Polskiej Estrady

Polska Estrada
Przejdź do treści

Menu główne:

Artyści

Helena Majdaniec

Helena Majdaniec urodzila sie 5 października 1941 roku. Polska wokalistka bigbitowa nazywana "królową twista". Urodziła się w Mylsku na Wołyniu, w rodzinie prawosławnej. W 1946 roku, wraz z rodzicami i dwójką rodzeństwa przybyła do Szczecina. Wiedzę muzyczną zdobywała najpierw w podstawowej, a później w średniej Szkole Muzycznej w Szczecinie – obie w klasie fortepianu. Choć wykazywała duże uzdolnienia w grze na tym instrumencie, wkrótce jej prawdziwą pasją miała stać się piosenka. Zafascynowana głosami Brendy Lee i Connie Francis, zapragnęła śpiewać.

Śpiewała w chórze Politechniki Szczecińskiej. Debiutowała w 1962 w Szczecinie w klubie studenckim "Pinokio". W 1962 wystąpiła na II Miedzynarodowym Fesetiwalu Piosenki w Sopocie, a 1963 roku na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Przez kilka miesięcy grała na organach w żenskim zespole Klipsy, towarzyszącym w nagraniach Mieczysławowi Foggowi. W Klipsach poznała Katarzynę Gaertner, która do tekstu Ewy Rzemienieckiej skomponowała specjalnie dla Heleny piosenkę Eurydyki tańczące. Później utwór ten w nowej interpretacji Anny German został włączony do kanonu najlepszych polskich piosenek wszech czasów.

Właściwa kariera piosenkarska Heleny Majdaniec rozpoczęła się latem 1962 roku, z chwilą udziału w I Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Podczas koncertu zaśpiewała "One Way Ticket" Neila Sedaki z własnym tekstem, oraz wykonała po włosku Monikę, wielki przebój tamtych lat. Została jedną z laureatek Festiwalu, wchodząc do finałowej Złotej Dziesiątki, obok m.in. Karin Stanek, Czesława Wydrzyckiego (Niemena), Wojciecha Kędziory (Kordy), Wojciecha Gąssowskiego i Michaja Burano. Zwycięstwo w Festiwalu Młodych Talentów przyniosło Helenie Majdaniec niebywałą popularność. Wkrótce została zaangażowana do zespołu Czerwono-Czarni.

W maju 1963 roku wystąpiła w telewizyjnym programie Piosenki z „Polskich Nagrań", w którym zaśpiewała "Jutro będzie dobry dzień". Odbiegając stylistycznie i ambicjonalnie od pozostałych solistów Czerwono-Czarnych. Zdecydowała się opuścić zespół i w październiku 1963 roku przeszła do Niebiesko-Czarnych, z którym popularyzowała modne wówczas tańce, m.in. twista, surfa i madisona. W końcu 1963 roku na zaproszenie dyrektora słynnej paryskiej Olympii, Bruno Coquatrixa, wraz z zespołem Niebiesko-Czarni, Czesławem Niemenem i Michajem Burano wyjechała do Paryża by wystąpić w międzynarodowym programie „Idole młodych” (Les idoles des jeunes). Wzięła udział w występie w Wersalu, a później w słynnej sali paryskiej Olympii, gdzie zaśpiewała piosenkę „Happy End” w nowej aranżacji, w rytmie surfa. Podczas pobytu w Paryżu udzieliła swoich pierwszych wywiadów dla otoczonego w Polsce kultem Radia Luksemburg. Zespół ze swoimi solistami nagrał też swoją pierwszą płytę na Zachodzie Europy, na której Helena nagrala „Happy End”.

Dzięki zmianie wizerunku, którego autorką była córka dyrektora Olympii, Patrycja, wzbudziła zachwyt samego Gilberta Becaud, który odtąd stał się częstym gościem w Polsce. Francuska prasa okrzyknęła Helene „Najpiękniejszymi oczami Lazurowego Wybrzeża”. Po powrocie do kraju została w okrzyknięta „Królową Polskiej Piosenki”. Byla „Królową Twista”, osobą na której w szalonych latach sześćdziesiątych wzorowały się polskie dziewczęta zarówno w sposobie ubierania, jak i czesania. Jako jedna z pierwszych w Polsce odważyła się występować w sukience mini, a idąc śladem swojej angielskiej idolki i imienniczki, Helen Shapiro, wprowadziła modę na tapirowane włosy.

W dniach 18 i 19 stycznia 1964 roku w warszawskiej Sali Kongresowej wraz z Niebiesko-Czarnymi, Michajem Burano i Czesławem Niemenem wzięła udział w występach poprzedzających koncert legendy srebrnego ekranu, Marleny Dietrich. W tym samym roku śpiewała w Szwecji. Rok później, w sierpniu, ponownie wzięła udział w sopockim festiwalu. W koncercie „Na płytach całego świata” przy akompaniamencie Zespołu Andrzeja Kurylewicza i z zespołu NOVI Singers zaśpiewała swój wielki przebój Zakochani są wśród nas, który wcześniej zdobył tytuł Radiowej Piosenki Miesiąca lutego 1965 roku. Z zespołem Kurylewicza odbyła także dwukrotne tournée po Węgrzech (1965 i 1966) i Jugosławii. W roku 1966 śpiewała na festiwalu Bratysławska Lira.

Rok 1967 rozpoczęła koncertami od Jeleniej Góry. Na niektórych koncertach wykonywała Przyjdź w taką noc, piosenkę, Czesława Niemena. Pod patronatem Pagartu, przez kilka miesięcy koncertowała w Związku Radzieckim. Śpiewała m.in. w Czeczenii i w Soczi, gdzie uczestniczyła w I Festiwalu Młodych Piosenkarzy zdobywajac II nagrodę. Wytwórnia Melodia wydała dwie składanki z festiwalu, na których zamieszczono nagrania w wykonaniu Heleny – Zakochani są wśród nas i piosenkę o kapitanie. Odbyła także trasy koncertowe po Bułgarii i Czechosłowacji.

W lipcu 1967 roku Majdaniec zakończyła współpracę z Niebiesko-Czarnymi. Na krótko związała się z zespołem Tajfuny, który towarzyszył piosenkarce podczas tras koncertowych. Śpiewając z Czerwono-CZarnymi i Niebiesko-Czarnymi, równolegle nagrywała piosenki z innymi zespołami muzycznymi, m.in. z grupą Piotra Figla, zespołem Studio Rytm Andrzeja Korzyńskiego oraz ze Studiem M2 Bogusława Klimczuka. Ten ostatni był twórcą popularnego przeboju artystki, Rudy Rydz. Z zespołami Klimczuka i Figla nagrała swoje dwie, zresztą  jedyne polskie płyty. Były to „czwórki” amla vinylowa dwustronna plyta na której znajdują się po dwa utwory na stronie dostosowane do odtwarzania w szafach grajacych i popularnych adapterach - wydane w latach 1963 i 1964 przez Muzę. Późniejsze nagrania publikowane na płytach długogrających lub kompaktach były zazwyczaj składankami z koncertów różnych wykonawców lub nagraniami archiwalnymi z zasobów Polskiego Radia.

Świetne warunki zewnętrzne Heleny, jej niewątpliwy talent i swobodę w kontaktach z publicznością próbowało wykorzystać kino. Po raz pierwszy kinomani mogli Helenę Majdaniec zobaczyć w 1963 roku w filmie Janusza Nasfetera "Zbrodniarz i panna". Trzy lata później, w 1966 roku, wystąpiła w dramacie psychologicznym "Ktokolwiek wie" w reżyserii Kazimierza Kutza. Wystąpiła również w filmie niemieckim "Tytułu jeszcze nie ma", oraz w programach TV w NRD i w rewiach TV w RFN.

Od 1968 r. mieszkała na stałe w Paryżu. Początkowo przebywała tam jako stypendystka Polskiej Agencji Artystycznej „Pagart”, później zdecydowała się na samodzielną karierę, gdzie śpiewała cyklicznie w kabaretach "Rasputin" i "Szeherezada". Tam też śpiewała sentymentalne ballady i rosyjskie romanse, zdobywając sobie we francuskiej stolicy dużą popularność, szczególnie w kręgach dawnych rosyjskich emigrantów. Pracowała też dla radia i telewizji francuskiej. Miedzyczasie koncertowała w wielu krajach świata, m.in. w Kanadzie, Algierii, Kuwejcie (1976-1977), Maroku (1982), a także w Niemczech i w Szwajcarii. Na zaproszenie Polonii odwiedziła także kilkakrotnie USA, m.in z koncertami „50 lat polskiej piosenki” w 1970 roku oraz w latach 1989 i 1993. W 1971 roku wzięła udział w festiwalu „Złota Róża” w Antibes na Lazurowym Wybrzeżu. Po raz kolejny polska artystka miała okazję wystąpić obok znakomitych nazwisk światowej estrady. Tym razem byli to Olivia Newton-Jones, Cliff Richard i Demis Roussos.

Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych jako Helena, a później Helena Madanec, nagrała dla wytwórni Philips trzy single. Jeden z tych utworów był francuską wersją polskiej piosenki Jadą wozy kolorowe. Od wyjazdu do Paryża w 1968 roku, piosenkarkę sporadycznie widywano na polskich estradach. W 1986 roku zaśpiewała w koncercie „Old Rock Meeting. Czy nas jeszcze pamiętasz” w sopockiej Operze Leśnej. To muzyczne widowisko miało przypomnieć polskiej publiczności jej ulubieńców sprzed lat. Koncerty Dinozaurów zarejestrowano i wydano na dwupłytowym albumie Polskich Nagrań i pięciopłytowym albumie Poljazzu.

Artystka pojawiła się na estradzie także w 1992 roku na koncercie „Karin Stanek Show”. W tym samym roku, 10 października, wzięła udział w koncercie Niebiesko-Czarnych, poświęconemu pamięci tragicznie zmarłej Ady Rusowicz. Helena Majdaniec nie zapomniała także o szczecińskiej, najbliższej jej sercu, publiczności. W miejskim amfiteatrze śpiewała na koncertach „Ten stary – młody Szczecin” i „Dinozaury szczecińskiego big-beatu”. Dwukrotnie była też jurorką reaktywowanego Festiwalu Młodych Talentów.

Po śmierci ojca w listopadzie 1991 roku i po wielu latach nieobecności w kraju, artystka zdecydowała się na powrót do Polski, do Szczecina. Po raz ostatni publicznie wystąpiła 16 stycznia 2002 roku w cyklicznym programie TVN Rozmowy w toku, w którym na luty zapowiadała swój rockowy come back podczas koncertu w Sali Kongresowej w Warszawie. Helena Majdaniec zmarła nagle dwa dni później, 18 stycznia 2002 roku w Szczecinie. Została pochowana 24 stycznia w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Centralnym a w jej nagrobku umieszczono słowa piosenki Jutro będzie dobry dzień, które były mottem życiowym artystki.

Autor:
Alicja Witkowska

Źródło materiału:
internet, różne

Kontakt: mediapolonii@gmail.com
copyright © 2019
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego